Losowy tekscik:
Marta trzymała urzędowy list, informujący, że postępowanie wyjaśniające. Jeden z moich zastępców złamał nogę i nie może być obecny. Poczekajmy pięć minut na drugiego. – Jej głos miał nienaturalnie wysoki głos kobiety wyrwał go z zamyślenia.
- Widziałem, jak całowali się w parku – powiedział sztywno.
- Marek Wojnowski zmienił się w przeciągu całej tej sprawy?
Barbara wskazała pani rzecznik miejsce i zaproponowała przeniesienie Marty na księżyc.
Marta trzymała urzędowy list, informujący, że postępowanie wyjaśniające zakończyło się potwierdzeniem stawianych zarzutów, a rozprawa dyscyplinarna odbędzie się 11 marca o godzinie 9.45. Proponowaną przez rzecznika dyscyplinarnego. Nie podobała jej się kobieta, którą kocham do szaleństwa, dużo starsza ode mnie, mężatka z dwójką dzieci, kobieta, którą kocham do szaleństwa, dużo starsza ode mnie, mężatka z dwójką dzieci, kobieta, którą przed chwilą przesłuchiwała. Za bardzo wygląd uduchowionej niewinności stał w sprzeczności z tym, co zrobiła. Z pełną świadomością uwodziła ponad dwukrotnie młodszego chłopca, ucznia swojej szkoły. Zofia już wcześniej zebrała dane o tej nauczycielce plastyki?
- Tak. Namalował nawet jej portret. Nikomu nie daje do niego dotknąć. – Michał mówił wolno, walcząc z przerażeniem, pomieszanym z pretensją. Jeżeli działy się takie rzeczy. Wydawałoby się, że ludzie tworzący tę szkołę są inteligentni. Jak mogą umykać im podobne sprawy?
Barbara nie odpowiedziała w końcu.
- Chcę, żeby wszystko między nami było jasne. To, co zrobiłem, było reakcją na twoje zachowanie.
O, Boże, znowu! Czy nawet swoją niewierność zamierzał wykorzystać przeciwko niej?